czwartek, 17 czerwca 2010

Konkurs dla inwestorów

Witam!
Chciałem poinformować o konkursie, który uruchomiliśmy wspólnie z Toro, nie jest to wysyłanie jakichś sms - ów, żeby ludzi naciągnąć na kasę, ani tez nie są to głupie pytania w stylu: Czy doktor Burski to postać z a) na dobre i na złe, b) na dobre i na złe i c) na dobre i na złe...

W naszym konkursie zasady są uproszczone do niezbędnego minimum. Wygląda to tak, że wchodzisz na
>>tę stronę<<
podajesz swojego e-maila i imię, zaznaczasz akceptację regulaminu (warto się z nim zapoznać) i wszystko, czekasz na info, czy wygrałeś lub wygrałaś.
Co jest do wygrania?
W pierwszej edycji, jest to książka

Roberta Allena "Jak pomnożyć źródła dochodów"

moim zdaniem numer 1 wśród książek o finansowej niezależności. W kolejnych edycjach planowane są inne książki, będą też edycje, że do wygrania będzie nie jedna, a kilka książek, ale to kwestia przyszłości.

piątek, 27 listopada 2009

Skok na emerytury

Uwsteczniamy się.
Reformy rządu Jerzego Buzka idą w niwecz. nie ważne, czy były właściwe, czy nie, dla mnie ważne, ze ktoś podjął się trudnego tematu. Wiem, że narzekam na OFE, jednak mimo wszystko są lepsze, niż sam ZUS. Niestety, obecna ekipa pokazała jak bardzo zależy im na interesie wyborców, a jak bardzo na ich własnym. Szykuje się poważny dług w budżecie państwa, a ekipa Donalda idzie po najmniejszej linii oporu - sięga emerytom do kieszeni. Co za bezczelność.
Czytaj dalej >>

czwartek, 26 listopada 2009

Inwestycyjne dziwactwa

Wszędzie ostatnio stało się modne hasło "inwestowanie". Nie, żeby samo inwestowanie było czymś złym. Jednak można usłyszeć: "zainwestuj w telefon, w samochód, zainwestuj w piwo(!!)".
Hasło modne, więc marketing wykorzystuje je do swoich pokrzywionych celów. Dzisiaj połowa tego, w co mamy zainwestować, w ogóle nie jest aktywami inwestycyjnymi. 
Jest jeszcze gałąź inwestycji (tych prawdziwych), zwana alternatywną. Wszystko ok, jeśli alternatywną nazwie się inwestycję w fundusz hedgingowy, lokatę strukturyzowaną, czy chociażby w krowę na wynajem :).
Jednak rośnie tu pewien dziwny twór określany jako inwestycje rzeczowe...
Czytaj dalej >>

środa, 25 listopada 2009

Karta kredytowa i przychody (2)

Dzisiaj o niebezpieczeństwach związanych z posiadaniem karty kredytowej. Poprzednio pokazałem, że na karcie kredytowej można zarobić, niestety trzeba mieć do tego żelazną dyscyplinę i nie ulegać szałowi zakupów. Nigdy.  Dzisiaj ciąg dalszy rozważań, czyli na co musisz uważać korzystając z karty kredytowej.
Czytaj dalej >> 

wtorek, 24 listopada 2009

Nareszcie szykuje się odpowiedzialność...

...dla urzędników.
Znane są chociażby sprzeczne interpretacje dwóch urzędów skarbowych w tej samej sprawie, chociażby były one zlokalizowane blisko siebie. Na szczęście szykuje się bat na niekompetentnych urzędników. Ci z kolei już krzyczą, że chcą ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Kto na tym zyska a kto straci?
Czytaj dalej >>

poniedziałek, 23 listopada 2009

Karta kredytowa i przychody (1)

Kombinowanie nie boli. Także nic nie kosztuje, no chyba, że kombinujesz na granicy prawa. Ruszając szarymi komórkami wykombinowałem sposób, jak z niebezpiecznego narzędzia finansowego - karty kredytowej - zrobić Twojego sprzymierzeńca na drodze do finansowej niezależności.
Czytaj dalej >>

niedziela, 22 listopada 2009

Wartość netto - gdzie leży granica?

Całe życie budujesz majątek. Dom, samochód, robot kuchenny, to wszystko twój majątek, podobnie jak akcje, obligacje, udzielone pożyczki czy twoja firma. Teoretycznie budowaniu majątku nie może być końca. Oczywiście pod warunkiem, że nie wiesz dokąd zmierzasz. Jeśli wiesz, jaka kwota comiesięcznych przychodów oznacza dla Ciebie finansową niezależność, wtedy trochę licząc - możesz określić, ile majątku będzie dla Ciebie w sam raz.
Czytaj dalej >>

Czy warto się szarpać dla najlepszej lokaty?

Dla drobnych inwestorów, oślepionych w 2007 roku ogromnymi słupkami i okrutnie skatowanych przez bessę, lokaty okazały się ukojeniem. Nie powodują strat (o których przecież nikt im nie powiedział) tak jak giełda, dają zarobić mniej, ale i tak całkiem całkiem. W szczycie wojny depozytowej były i oferty na ponad 10%, pieniądze płynęły z jednego banku do drugiego. Tylko czy na pewno jest w tym sens?

OFE i fizyka - co mają wspólnego?

Nasilenie "rankingów OFE" ma miejsce cztery razy do roku. Zawsze w momencie sesji transferowych, czyli wtedy kiedy można porwać klienta od konkurencji. Zawsze zastanawiało mnie, że każdy z tych rankingów wskazuje, że inne OFE jest najlepsze. No ale okazuje się że w jednym czasie może być kilka "najlepszych" OFE. Gdzie kryje się tajemnica tego fenomenu?
Czytaj dalej >>

Czy inwestowanie małych kwot ma sens? cz.2

Czy inwestowanie małych kwot ma sens? Musisz ocenić sam. Dla mnie ma jak najbardziej, bo suma małych kwot powiększona o jakąś stopę zwrotu daje dużą kwotę, a ta z kolei może otworzyć nowe możliwości inwestycyjne, czy zwyczajnie konsumenckie. Dzisiaj o tym, w co inwestować mając mało pieniędzy:
Czytaj dalej >>

Jak łatwo w oczach ludzi zniszczyć aferzystę?

Sporo się ostatnio słyszy o “aferze hazardowej”, jest to chyba w telewizji temat numer 1 (ciekawe czy nie zastępczym?). Na szczęście nie mam telewizora, a telewizyjne informacyjne błoto oglądam tylko będąc z wizytą u kogoś. Na przykładzie tej afery postaram się pokazać, jak łatwo rzucić każdego aferzystę motłochowi na pożarcie.

czwartek, 12 listopada 2009

Czy inwestowanie małych kwot ma sens? (1)

Często ludzie im mają mniej pieniędzy, tym bardziej są przekonani, że trzeba mieć ich dużo, zeby mieć jeszcze więcej. Kiedy powie im się, że trzeba oszczędzać nadwyżki z domowego budżetu, ucinają krótko: mam zaledwie parę złotych nadwyżek, w co mam więc zainwestowac?

Czy kilku złotch nie można zapędezić do pracy, żeby pracowały dla człowieka?

Inwestycja bez pośrednika (3)

Koniec narzekania na pośredników. Samo narzekanie i świadomość, ile kasy traci się przez nich, nie zmieni Twojego stanu majątkowego. Natomiast zmienić to wszystko może inwestowanie samodzielne. Co więcej, nie tylko inwestować możesz omijając pośrednika. Tańszy kredyt też dostaniesz. Chcesz wiedzieć jak to wszystko zrobić i sporo na tym zyskać?

Inwestycja bez pośrednika (2)

Pośrednictwo jest dzisiaj powszechne. Kto inny wydobywa węgiel, kto inny zajmuje się jego sprzedażą. Pośrednictwo jest dzisiaj tak bardzo powszechne, że nie sposób czasami go ominąć. Każde kolejne piętro pośredników chce swojej doli, a jej koszt ponieść musisz Ty - konsument.
Czy nie chciałbyś ich czasem ominąć?

Inwestycja bez pośrednika (1)

Zycie z pośrednictwa – piękna rzecz. Nie musisz mieć magazynu, nie musisz ponosić odpowiedzialności. Możęsz w nagrodę (niektórzy powiedzą, że powinieneś) kasować procent od cudzych pieniędzy, cudzych towarów, produktów czy wynagrodzenia za cudzą harówę. Od strony podziały obowiązków wszystko jest ok – producent zajmuje się produkcją, klientami pośrednik. Model jest tak powszechny, że dotarł także do naszych portfeli, gdzie jak wiadomo, każdy procent ma na przestrzeni lat wielę do zrobienia.

Referendum do skutku

Dzisiejszy wpis to mój krótki, subiektywny komentarz do referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego, mającego miejsce w Irlandii. Rozważania o demokracji i o sensie przeprowadzania jakichkolwiek głosowań na przykładzie wydarzeń z Zielonej Wyspy.

Czy tak ma wyglądać demokracja przyszłości?

Po co mi oszczędzanie?

Wyobraź sobie – spotkanie po latach w znanej knajpie, dwaj kumple przy piwie. Jeden z nich oszczędny i przedsiębiorczy, drugi zaś – lekkoduch, któremu zawsze "jakoś się udawało". Jakie skutki da zejście rozmowy na temat pieniędzy między znajomymi?
Co powie oszczędny, a co życiowy fuksiarz?

czwartek, 1 października 2009

Przeniesienie bloga

Mam przyjemność poinformować, że zostałem bloggerem najemnym w nowopowstałej "stajni" iFin24.pl.
Nie powiem - jest to miłe, być tak docenionym, zwłaszcza, że mogę blogować w jednym "teamie" z gwiazdami blogosfery - Trystero i Rafałem Małkiewiczem.

Ostatnio blogowałem na milion alternatywnie mniej, spowodowane to było między innymi "oszczędzaniem" tematów na nowego bloga. Znajdziecie go pod adresem:


Przyrzekam, że będzie teraz więcej wpisów (są pewne przyczyny, które mnie będą mobilizowały do częstszych postów) i nie stracą one nic ze swojej niezależności, mimo działania pod marką iFin24.pl.
Dziękuję za linkowanie do blogów na blogspocie kolegom bloggerom - nie zdejmujcie linków, może któryś z prawie 200 wpisów komuś pomoże. Ja także nie zdejmuję linków do Was, blogi Milion Alternatywnie, Social Lending i Portfel Akcji nie zostaną usunięte z internetu. Są to moje pierwsze internetowe "dzieci" i mam do nich sentyment, stanowią one też (być może) bazę do pewnego sposobu zarobkowania. Ale to kwestia przyszłosci, jeśli sposób wypali, na pewno opiszę go na blogu w iFin24.pl

Będzie mi bardzo miło, jeśli Czytelnicy zechcieliby zerknąć od czasu do czasu w moje nowe miejsce w internecie i zostawić po sobie ślad w postaci komentarza.
Pozdrawiam.

czwartek, 24 września 2009

Długi

Ostatnio pojawiła się w Złotych Myślach pozycja "Inwestuj we własny dług", nie powiem, czytałem wersję demo i przy nadarzającej się okazji (posiadanie kilku PLN) na pewno się skuszę. W końcu sam już praktykuję inwestowanie za czyjeś pieniądze dla własnych korzyści - mam na myśli mieszkanie kupione częściowo na kredyt spłacany z wynajmu.

Dzisiaj jednak chciałem napisać o innej formie inwestowania w dług. Kilka razy już tu pisałem o tej formie inwestycji, myślałem, że temat jest już szerzej znany. Niestety kolejny raz uświadomiłem sobie, że za mocno patrzę na świat przez pryzmat swojej osoby (myślałem, że jak ja wiem, to inni też wiedzą to co ja).
Do takiej refleksji skłoniła mnie rozmowa z innym inwestorem - blogerem (mam nadzieję Zdzichu, że się nie gniewasz), specjalistą od GPW. Na wszelki wypadek podaję link do jego bloga o finansach osobistych i inwestowaniu na GPW - warto zajrzeć :)

No dobra, ale o czym mowa?

Social Lending

czyli

pożyczki społecznościowe


Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego, iż długi konsumpcyjne są przeszkodą w osiągnieciu bogactwa (co innego długi zaciągane na inwestycje). Otóż okazuje się, że jest calkiem liczna rzesza ludzi którzy tego nie wiedzą, a nawet jeśli wiedzą, to nie robią użytku z tej wiedzy.
Na szczęście dla mnie i dla Ciebie - ludzi świadomych są miejsca w internecie, gdzie można legalnie pożyczać pieniądze innym ludziom bez pośrednictwa banku, są to:

  • Smava.pl


  • Kokos.pl


  • Finansowo.pl

Generalnie inwestowanie na nich składa się z kilku kliknięć. Wystarczy tylko mieć konto w banku internetowym, najlepiej w mBanku, gdyż dużo pożyczkobiorców też ma konta w mBanku.
W liście serisów znajdującej się powyżej ułożyłem kolejność od najbardziej bezpiecznego serwisu, ale z najniższym średnim oprocentowaniem, do najbardziej ryzykownego, ale z najwyższym oprocentowaniem.
Pożyczkobiorcy otrzymują rating kredytowy na podstawie podobnych kryteriów jak w banku, masz więc podobne narzędzia do oceny zdolności kredytowej pożyczkobiorcy jakie ma bankier. Niestety, znajduje to odzwierciedlenie w oprocentowaniu pożyczek, zauważone przeze mnie to przedział 10 do 18%, czasami zdarza się ktoś kto chce dać 20% w skali roku. Spłaty dokonywane są w ratach miesięcznych.
Tutaj pożyczkobiorca jest oceniany na podstawie historii spłat w serwisie, dla większej wiarygodności może on poddać się szeregowi weryfikacji, jak BIK, adres zamieszkania, dowód osobisty, historia na allegro, weryfikacja pracodawcy, telefonu i tym podobne. Razem te dane potrafią wiele powiedzieć o pożyczkobiorcy, jednak ryzyko jest tu już większe niż na Smava.pl, bo mogą się rejestrować osoby zalegające ze spłatami zobowiązań, wpisane do BIK. Oprocentowanie w serwisie w okolicach 18-20% w skali roku, spłaty ratalne.
Ideą tego serwisu jest, by pożyczali sobie na nim ludzie, będący znajomymi (czyli np. ja pożyczam sąsiadowi, ciotce, koledze). W praktyce jest to fikcja (przynajmniej w moim przypadku). Obowiązuje tu system komentarzy, coś na kształt allegro, jako, że jest to serwis po części społecznościowy (teoretycznie znajomi sobie ludzie), można na nim udostępnić podgląd kont w innych serwisach społecznościowych (NK, GoldenLine, Wykop i inne) oraz w Allegro. Niby nie jest to do niczego przydatne, jednak jak pożyczkobiorca nie spłaca, to można o tym na przykład poinformować jego znajomych na naszej klasie - skuteczność gwarantowana :)
Na finansowo.pl można oferować oprócz oprocentowania oferować tzw. bonusy. Może się zdarzyć, ze pożyczkobiorca chce pożyczyć (przykładowo) 50 PLN na 7 dni, a deklaruje, że spłaci 60 PLN. Rentowność w skali roku wyniesie...
...niecałe 1043 %!!
Jednak ryzyko jest tu sporo większe.

Na prawdę polecam zainteresowanie się tematem, można inwestować już od 50 PLN w oczekiwaniu na zyski od 10% w skali roku do nawet kilku tysięcy procent (zależnie jakie lubisz ryzyko :)
Pozdrawiam.